jestem juz UK, cztery tygodnie...zycie w Uk, rozni sie troche od zycia w Pl, pierwsza ale widoczna roznica jest poziom zycia.....wystarczy pracowac a juz Cie stac na duzo duzo wiecej niz w Pl...a jak oszczedzasz do dopiero...oczywiscie..jesli zarabia sie minimum nie mozna sobie na duzo pozwolic...szczegolnie jesli sie chce przesylac rodzinie pieniadze...tacy ludzie nie zyja na faktycznie wysokim poziomie...naszczescie ja nie mam zadnych zobowiazan wobec rodziny wiec moge sobie pozwolic na namiastke luksusu:))).....im dluzej tu jestes i znasz lepiej jezyk mozesz sobie pozwolic na lepsza prace a wiec i na lepsza kase...w Londynie mnie urzeklo praca dla mlodych ludzi...tutaj nie pracuja tylko ludzie starzy...dorabiajacy sobie do emerytury..ale mlodzi...w bankach na urzedach...w biurach etc...kto chce moze pracowac...i wlasnie tu widze pierwszy podzial spoleczny w L....na Tych co pracuja i nie...Ci co nie pracuja to czesc ciapatych z dawnej koli brytyjskiej jak i afroeuropejczycy :P i co oczywiste biali :)))....nie mowie ze sa zli...ale naprawde....jest roznica pomiedzy tymi kolorowymi co pracuja a co sie obijaja zyja na zasilku etc...to widac w kulturze i zachowaniu...
Ogolnie L jak na metropolie przystalo jest niebezpieczne i bezpieczne w jednym...trzeba poprostu wiedziec gdzie chodzic, nie szwedac sie po nocy po dziwnych miejscach zawsze uwazac i jest ok :)....miejsca publiczne sa bardzo dobrze strzezone, czesto mozna sie spotkac z bramki do wykrywania metali, przeswietlen czy wnosi sie bombe(np w siedzibie lokalnych wladz L), wszedzie sa kamery....
masa polakow...i bardzo latwo nas wyroznic w tlumie...przed odzywaniem sie :) to naprawde da sie zauwazyc :D
Reasumujac jest swietnie, mozna miec juz 16 m/bit lacze za 40 L...co moze i jest troche jak na Pl ale tu to nie takie drogie a jaka predkosc...ach :))))...w pracy jest wiekszy spokoj...tzn robisz swoje i raczej mozesz byc pewny o swoje miejsce pracy...czesciej sie zdarza ze sam zmieniasz prace niz ze Cie maja wyrzucic...jest tu duza rotacja...oczywiscie mowie poki co o tej z nizszej polki bo poki co z nia mam kontakt :D...cu :)